typex.info

SYSTEM

Idiotyzm POPIS-u

Reading Time: 2 minutes Od trzydziestu kilku lat rządzą nami ci sami ludzie.

23/02/23 2 min

Idiotyzm POPIS-u

Reading Time: 2 minutes

Albert Einstein podał kiedyś własną definicję szaleństwa. Jego zdaniem jest to powtarzanie eksperymentu o takich samych danych wyjściowych i oczekiwanie różnych rezultatów. Od 89 roku zdecydowana większość Polaków realizuje właśnie taką definicję szaleństwa, tyle że na polu polityki. Wierzą, że grupa ludzi wywodzących się z tego samego rdzenia (ale poprzebieranych w różne kolory) cokolwiek zmieni.

Polską rządzi postkomunistyczny układ wywodzący się z dawnej Solidarności (już w 89 roku całkowicie przeżartej esbecką agenturą), czyli PiS i PO oraz stara gwardia komunistyczna wywodząca się wprost z PZPR-u, czyli SLD i PSL. Dla zwykłego Kowalskiego nie ma kompletnie żadnego znaczenia, która z tych partii będzie u władzy. Jego życie będzie wyglądać dokładnie tak samo w każdej opcji.

Prawo i Sprawiedliwość jest ugrupowaniem socjalistyczno-narodowym, reprezentującym nacjonalizm i rozdawnictwo publicznych pieniędzy. Jest to opcja antypolska na pasku amerykańsko-izraelskim.

Platforma Obywatelska natomiast jest opcją neoliberalną (neokomunistyczną) propagującą zwierzchnictwo imperium UE nad polską konstytucją oraz akceptację aborcji i małżeństw homoseksualnych jako normalnej komórki społecznej (łącznie z adopcją dzieci). Jest to opcja antypolska na pasku niemiecko-szwajcarskim.

Wszystkie mainstreamowe partie w Polsce są socjalistyczne, to znaczy wyznają socjalizm narodowy (faszyzm) bądź socjalizm strukturalny (komunizm). PiS, PO, SLD i PSL to najemne gwardie zachodnich elit finansowych (bankierów centralnych i grup inwestycyjnych) wykonujące rozkazy Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Wszystkie te partie wprowadzały i zawsze będą wprowadzać wysokie podatki, biurokrację i wszechwładzę kontroli państwowej. Każda z nich należy do systemowego establishmentu, każda wykonuje polecenia płynące z zagranicy, dlatego że z prawnego punktu widzenia Polska jest korporacją zachodnich instytucji finansowych. Niepodległość państwa polskiego jest absolutnie fikcyjna, jesteśmy filią zachodnich banków i grup kapitałowych.

Z jakiegoś bliżej mi nieznanego powodu Polacy to lubią i wciąż z lubością tarzają się w tym bagnie, nie chcąc wziąć swojego losu we własne ręce, nie chcąc wspierać organizacji i inicjatyw oddolnych. To klasyczny syndrom sztokholmski, coś na zasadzie – jest beznadziejnie, ale stabilnie. Może właśnie dlatego od kilkuset lat jesteśmy słabym, rozgrywanym przez obce mocarstwa państwem kolonialnym.

Dopóki obywatele RP tego nie zrozumieją, dopóki będą bawić się w tę żenującą grę w dwa ognie, nie zmieni się nic. Będziemy stale kręcić się w kółko, licząc na to, że jedna mafia okaże się lepsza od drugiej.