Nie chodzi o kształt świata, w jakim żyjesz. To ma drugorzędne znaczenie. Chodzi o kłamstwo. O to, że każdego dnia jesteś bezczelnie okłamywany przez rząd, media, naukowców, szkoły, uniwersytety i wszystkie inne podmioty systemu, które jedynie utwierdzają się wzajemnie w tym, że przekazywana przez nie oficjalna wiedza jest prawdziwa.