10 zasad manipulacji społecznej
Reading Time: 5 minutesNoam Chomsky to amerykański filozof i działacz polityczny. Choć znany jest ze swoich lewicowych (wręcz komunistycznych) przekonań, dał się poznać jako inteligentny obserwator systemu: świata polityki, mediów, społeczeństwa. Najważniejsze techniki manipulacji ludźmi szczegółowo opisał w swoich książkach. Poniżej prezentuję streszczenie dziesięciu z nich.
1. Odwracaj uwagę
Kluczowym elementem kontroli społecznej jest notoryczne odwracanie uwagi od istotnych spraw poprzez permanentny zalew opinii publicznej nieistotnymi informacjami. Robi się to głównie za pomocą nadawania szczególnego znaczenia wydarzeniom sportowym i rozrywkowym. Strategia odwrócenia uwagi pozwala zapobiegać zainteresowaniu społeczeństwa sprawami, które rzeczywiście są dla niego bardzo ważne: podatki, przepisy, regulacje gospodarcze. „Utrzymuj opinię publiczną odwróconą od realnych problemów społecznych poprzez zalewanie jej nieważnymi sprawami. Społeczeństwo musi być cały czas bardzo zajęte, bez czasu na myślenie”.

2. Stwórz problem
To zasada powszechnie znana jako „problem, reakcja, rozwiązanie”. Stwórz taką sytuację, która wywoła u odbiorców żądanie natychmiastowej reakcji rządu, mającej na celu rozwiązanie problemu lub zapobieżenie mu w przyszłości. Na przykład pozwól na to, by rozprzestrzeniła się przemoc, by społeczeństwo zgodziło się na zaostrzenie norm prawnych w ochronie własnego bezpieczeństwa za cenę wolności. Wykreuj kryzys ekonomiczny, aby usprawiedliwić radykalne cięcia budżetowe. Strasz wojną lub wirusem, by społeczeństwo żyło w strachu i zgadzało się na kontrolę i odbieranie praw obywatelskich.

3. Stopniuj zmiany
Nie wprowadzaj radykalnych zmian drastycznie, lecz stopniowo, przesuwaj granicę wytrzymałości i akceptacji krok po kroku aż do granic wytrzymałości, rozbijając zmiany na kolejne lata. W ten sposób przeforsowano radykalne reformy społeczno-ekonomiczne lat 90′, które doprowadziły do ukształtowania się współczesnej ekonomii neoliberalnej: złodziejska prywatyzacja, wysokie podatki, ogromny fiskalizm, wszechwładza korporacyjna, niepewność jutra, chwiejność zatrudnienia, bezrobocie, umowy śmieciowe, brak gwarancji godnego zarobku – wprowadzenie tego wszystkiego jednocześnie wywołałoby rewolucję. Stopniowanie zmian na polu ideologicznym natomiast sprowadza się do przesuwania Okna Overtona, czyli powolnego, acz ciągłego, rozszerzania granic tolerancji na obszary dotychczas nieakceptowane.

4. Odwlekaj zmiany
Kolejny sposób na wprowadzenie niemile widzianej zmiany to przedstawienie jej jako „bolesnej konieczności”, którą niestety będziemy musieli wdrożyć w przyszłości. Ludziom łatwiej jest zaakceptować widmo przyszłego poświęcenia, niż wprowadzić reformę od razu. Ponadto społeczeństwa mają tendencję do naiwnej wiary, że „wszystko będzie dobrze” i że być może uda się uniknąć poświęcenia. Taka strategia daje więcej czasu na oswojenie się ze świadomością zmiany, a także przyjęcie jej w atmosferze rezygnacji, kiedy przychodzi czas wcielania jej w życie. Dobrym przykładem jest notoryczne przypominanie o przyszłej konieczności wprowadzenia Zielonego Ładu, który zmusi nas do drastycznego ograniczenia emisji CO2 i związanej z tym podwyżki opłat za energię.

5. Mów jak do dziecka
Od wielu lat przedstawiciele największych partii politycznych przemawiają do społeczeństwa tak, jakby mówili do dzieci lub osób umysłowo chorych – w sposób skrajnie uproszczony i infantylny. Z tej strategii korzystają także producenci reklam. Im bardziej chcesz zamydlić obraz rzeczywistości swojemu rozmówcy, tym bardziej staraj się infantylizować komunikat. „Jeśli będziesz mówić do osoby, jakby miała kilka lat, to pod wpływem sugestii prawdopodobnie odpowie lub zareaguje bezkrytycznie, tak jakby rzeczywiście była kilkuletnim dzieckiem”. Z techniki tej po raz pierwszy skorzystano w USA w latach 70′ XX wieku po rewolucyjnych badaniach psychologicznych. Wynikało z nich, że kiedy polityk używa tonu i słownictwa rodzica zwracającego się do dziecka, w dorosłym odbiorcy budzi się dziecko, którym kiedyś był. Wówczas jest dużo bardziej skłonny zaufać temu politykowi.

6. Graj na emocjach
Wykorzystywanie emocji to klasyczna technika mająca na celu odstawienie racjonalnej analizy i zdrowego rozsądku jednostki na bok. Co więcej, użycie języka odpowiednio nacechowanego emocjonalnie daje możliwość podświadomego zaszczepienia idei, pragnień, lęków, niepokojów i impulsów, a przez to wywołanie określonych zachowań. Obecnie strategia ta perfekcyjnie sprawdza się w konsolidacji społecznej i utrzymywaniu zaufania dla rządzących. Każda krytyka pod adresem rządu lub Unii Europejskiej nazywana jest rosyjską propagandą. Taka narracja daje władzy ogromny komfort funkcjonowania.

7. Pielęgnuj ignorancję
Uczyń społeczeństwo niezdolnym do rozumienia metod sprawowania kontroli. Chodzi o to, by stado nie zdawało sobie sprawy ze swojego statusu niewolniczego. Edukacja oferowana niższym warstwom musi być na tyle uboga i na tak przeciętnym poziomie, by utrzymano przepaść ignorancji między niższymi a wyższymi klasami, a techniki kontroli pozostawały niezrozumiałe dla niższych klas. To szeroko zakrojona operacja przygotowywania społeczeństwa do roli niewolników. Zaczyna się już w szkole, a potem kontynuuje w życiu dorosłych poprzez media, które utrzymują ich umysły w stanie ciągłej katatonii.

8. Promuj przeciętność
Spraw, by społeczeństwo uwierzyło, że bycie głupim, wulgarnym i prymitywnym jest „cool”, fajne i normalne. Niech powstają idiotyczne programy telewizyjne i tandetne seriale, niech kabarety hołdują najniższym instynktom. Do tego celu na szeroką skalę wykorzystano współczesny internet, w którym powstały tysiące żenujących stron, portali i kanałów promujących najgłupsze treści i wymysły odciągające ludzi od rzetelnej wiedzy, świadomości i wrażliwości.

9. Wzmacniaj poczucie winy
Ludzie mają uwierzyć, że są bezpośrednio winni swoich niepowodzeń przez brak inteligencji, talentu lub starań. Dzięki temu, zamiast buntować się przeciwko władzy, która stawia społeczeństwo w warunkach upokarzajacego niewolnictwa, będą żyć w poczuciu winy i dewaluacji własnej wartości, prowadząc siebie do depresji. W takim stanie jednostka jest bierna i niezdolna do podejmowania działań mających na celu zmianę systemu. Bierność oznacza apatię i żadnych szans na rewolucję.

10. Zgłębiaj naturę ludzką
Przez ostatnich pięćdziesiąt lat postęp w nauce spowodował przepaść między zasobami wiedzy systemowej a tym, co jest powszechnie dostępne (i tłumaczone) dla mas. Dzięki biologii, neurobiologii i psychologii elity są w stanie posiąść zaawansowaną wiedzę na temat jednostek, jak i całego społeczeństwa, co pozwala im poznać człowieka lepiej, niż on sam może znać siebie. Oznacza to, że będąc w posiadaniu tej wiedzy, kontrolerzy ludzkości mają większą kontrolę nad jednostkami, niż one same nad sobą. Elity są po prostu doskonałymi znawcami natury ludzkiej, dzięki czemu mogą robić ze społeczeństwem, co im się żywnie podoba.

Kontrolowanie społeczeństwa nie ogranicza się wyłącznie do rządu lub wyłącznie do mediów. To zespół naczyń połączonych, w skład którego wchodzą także szkoły, uniwersytety, centra badawcze, instytucje zdrowia publicznego, fundacje i ośrodki kultury. System trzeba postrzegać całościowo jako maszynę o wielu podzespołach.
Całym światem zarządza kilkanaście najbogatszych rodzin. Kontrola ludzkości odbywa się za pomocą utworzonych przez nie think tanków. Te z kolei zawiadują mediami, których jedynym zadaniem jest modelowanie świadomości mas.
Największa iluzja systemu sprowadza się do pozorowanej różnorodności i wielorakości przekazu. Tymczasem wszystkie współczesne media należą do tej samej, bardzo wąskiej grupy ludzi.
Elity zarządzają ludzkością poprzez marionetkowych polityków i prywatne media, które z dziennikarstwem nie mają nic wspólnego. Patrzą na społeczeństwo dokładnie tak samo, jak patrzy się na bydło, sterując jego zachowaniem zgodnie z własnymi planami na rozwój cywilizacji.

