11 września – niewygodne fakty
Reading Time: 5 minutesMinęło prawie ćwierć wieku od „zamachu terrorystycznego” z 11 września 2001 roku w Nowym Jorku. Od samego początku matrix utrzymuje, że za atakami na bliźniacze wieże WTC i Pentagon stoją muzułmańscy terroryści z mitycznej Al-Kaidy. Dzisiaj każdy, kto ostatnich 25-ciu lat nie spędził pod kamieniem, wie, że to kłamstwo.
Podlinkowany tutaj film 11 września – niewygodne fakty jest jednym z lepszych dokumentów poświęconych temu tematowi. Wyprodukowany przez Dylana Avery’ego materiał skupia się na ukazaniu licznych i rażących sprzeczności między oficjalną wersją amerykańskiego establishmentu a zweryfikowanymi faktami. Bowiem nic, co dotyczy powszechnie obowiązującej wersji 9/11, nie trzyma się kupy.
Chociaż autor filmu rzetelnie odrobił pracę domową, pokazując ukrytą agendę wojska i tajnych służb, nie ustrzegł się większej wpadki. Choć zdaje sobie sprawę z tego, że wieże WTC zostały wysadzone, jednocześnie sam podtrzymuje jedno z największych kłamstw mainstream media: że 11 września 2001 w Światowe Centrum Handlu uderzyły Boeingi.
Tymczasem prawda jest taka, że nigdy nie było tam żadnych samolotów. Tego dnia nie było ich ani na Manhattanie, ani w Pentagonie, ani w Shanskville (lot 93). Istniały wyłącznie w materiałach skorumpowanych stacji telewizyjnych, które rankiem 11 września dziwnym zbiegiem okoliczności ustawiły swoje kamery na wprost World Trade Center, kiedy jeszcze nic się nie działo. Wszystkie nagrania jumbo-jetów uderzających w wieże WTC zostały sfabrykowane w programie do produkcji filmowej, to CGI. Można je było zobaczyć tylko w telewizji. Poniższe wideo jest jednym z dwóch istniejących nagrań ukazujących nieedytowaną rejestrację eksplozji.
Kadłuby i skrzydła samolotów są zrobione z lekkich i delikatnych materiałów: aluminium i włókna szklanego. Aluminium nie tnie stali, to fizycznie niemożliwe. Wie o tym każdy student pierwszego roku politechniki czy zawodowej szkoły budowlanej. Gdyby samolot pasażerski uderzył w pancerne wieże WTC, roztrzaskałby się jak o skały. Mimo tłumu ludzi na Manhattanie nie było żadnych świadków, którzy tamtego dnia widzieli jakiś samolot uderzający w wieże WTC. Świadkowie mówili jedynie o powtarzających się potężnych hukach – zarówno w górze, jak i na dole w garażu podziemnym.
Eksplozje, które na sfałszowanych zdjęciach wyglądają jak wywołane uderzeniami samolotów, w rzeczywistości powodowały materiały wybuchowe umieszczone wewnątrz budynków na długo przed 11 września 2001. Następnie wieże zostały sproszkowane siłą potężnego ciśnienia kierunkowego bomb znajdujących się w piwnicach budynków. Wieże World Trade Center w momencie zawalania się nie były już budynkami w architektonicznym znaczeniu tego słowa. W tamtej chwili były rozsypującym się proszkiem, gigantyczną górą pyłu. Zawalały się z prędkością spadania swobodnego.
Oficjalną przyczyną zawalenia się wież był pożar, mimo że w historii USA żaden budynek nigdy nie zawalił się wskutek pożaru. Tego dnia ogień powalił trzy ogromne budynki, bo przecież oprócz wież WTC 1 i 2 zawalił się także budynek WTC 7, choć nie został niczym trafiony. Miał zająć się ogniem od płonących wież, co nie ma żadnego sensu.

Zachodnia ściana budynku 7 kompleksu WTC znajdowała się ponad 90 metrów od najbliższej ściany wieży północnej. W dodatku, między WTC 7 a północną wieżą stał budynek 6, który oddzielał podstawy obu tych biurowców. Nie było więc fizycznej możliwości, by ogień magicznie przeskoczył taki dystans, ominął budynek 6 i podpalił WTC 7.
Dlaczego wysadzono budynek 7? Po to, by nikt niepożądany nie dobrał się do plików i komputerów CIA, które miało swoje biura w tym wieżowcu. Cały kompleks został ewakuowany na czas nieokreślony, więc agencja musiała działać natychmiast. Materiały wybuchowe podłożono tam na długo przed 9/11. WTC 7 został podpalony dla zmyłki, a następnie wysadzony klasyczną metodą wyburzania, co widać na tym nagraniu. Tak nie zapadają się płonące wieżowce.
Do kontrolowanego wyburzenia WTC 7 przyznał się na łożu śmierci Malcom Howard, 79-letni agent CIA. „Kiedy budynek runął, był taki pośpiech. Wszystko poszło dokładnie zgodnie z planem. Wszystko poszło tak gładko. Wszyscy zostali ewakuowani, nikt nie został ranny w WTC 7. Świętowaliśmy. Oglądaliśmy powtórki rozbiórki, mieliśmy whisky i cygara, a potem nagle wydarzyło się coś najdziwniejszego. Wszyscy zaczęliśmy się martwić, że wyglądało to trochę zbyt gładko. Oglądaliśmy taśmę raz po raz i zaczęliśmy popadać w paranoję. Wyglądało to jak kontrolowana rozbiórka. Pomyśleliśmy: cholera, ludzie będą to kwestionować. A potem usłyszeliśmy, że ludzie z ulicy zgłaszali, że słyszeli eksplozje po południu. Kiedy powiedziano nam, że BBC spieprzyło swój raport i ogłosiło światu, że budynek zawalił się 20 minut przed tym, jak faktycznie to nastąpiło… W tym momencie naprawdę myśleliśmy, że koncert się skończył.
Było tyle podejrzanych rzeczy, tak wiele zostawionych dowodów. Myśleliśmy, że społeczeństwo będzie się tym wszystkim interesować. Myśleliśmy, że wybuchnie powstanie publiczne, którego media nie będą mogły zignorować, że będą finansować śledztwa i domagać się wyjaśnień, dlaczego są okłamywani. Myśleliśmy, że znajdą w okolicy związki chemiczne, które udowodnią, że budynek 7 został wysadzony w powietrze. Myśleliśmy, że wybuchnie rewolucja, które sięgnie samego szczytu, do prezydenta Busha, że zostanie wyciągnięty z Białego Domu. Ale nic takiego się nie wydarzyło. Prawie nikt niczego nie kwestionował. Media uciszały każdego, kto ośmielił się kwestionować cokolwiek, co im powiedziano”.

To samo dotyczy pozostałych kłamstw wokół tej sprawy. Tak wyglądało zachodnie skrzydło Pentagonu tuż po uderzeniu weń samolotu pasażerskiego. Jest tylko jeden problem – nie ma samolotu. Najpewniej dlatego, że nigdy go tam nie było. Pentagon został uderzony rakietą ziemia-powietrze typu tomahawk, która przebiła kilka potężnych ścian budynku, wdzierając się do środka.
Wykonujące rozkazy Białego Domu wojsko spreparowało atak nienawistnych muzułmanów, którzy nie tylko nie mieli narzędzi i możliwości, ale przede wszystkim jakiegokolwiek motywu, by to zrobić. Istotną rolę w tym spektaklu odegrał rzekomy terrorysta islamski Osama Bin Laden. Posługując się fałszywym paszportem, był wieloletnim przyjacielem rodziny Bushów i agentem amerykańskich służb nazwiskiem Timothy Osman. Na poniższym zdjęciu młody Osman wraz z jednym z najpotężniejszych masonów w historii – Zbigniewem Brzezińskim.

Kto za tym wszystkim stał? Dochodzenia niezależnych dziennikarzy solidarnie wskazują na rodzinę Bushów. Operacja była planowana ponad dziesięć lat, a nad jej wykonaniem osobiście stał Donald Rumsfeld, ówczesny sekretarz obrony. 9/11 miał związek z szeroko zakrojonym śledztwem wokół burmistrza Nowego Jorku Rudolpha Giulianiego. Śledztwo mogło poważnie zaszkodzić prezydentowi George’owi W. Bushowi i jego najbliższemu otoczeniu, bowiem na celowniku znaleźli się także zastępca prezydenta Dick Cheney, sekretarz stanu Condoleezza Rice i generał Colin Powell. 9/11 był pokazem siły i bardzo czytelnym sygnałem, że nikt nie stoi ponad rodzinami Rady Trzynastu.
Dokument 11 września – niewygodne fakty już dawno temu usunięto z YouTube, co samo w sobie stanowi kolejny dowód na słuszność kierunku, w jakim zmierzał jego autor. Dziś można ten film obejrzeć już tylko na CDA lub z prywatnej kopii. Do odtworzenia filmu na telefonie potrzebna jest darmowa aplikacja CDA. Jeśli film również stamtąd zniknie, wrzucę go na własny serwer.

Zmasowany atak 9/11 był jedynym sposobem stworzenia wiarygodnej operacji fałszywej flagi. Dzięki niemu USA mogły bezkarnie najechać Irak i Afganistan, przejąć ich ropę i banki centralne. Przed najechaniem Syrii były to jedne z ostatnich krajów, których banki centralne nie należały do Rothschild Group.
9/11 umożliwiło także rządowi wprowadzić niezgodny z konstytucją Patriot Act, pozwalający służbom wchodzić do domu każdego obywatela USA i aresztować go bez nakazu sądowego. Wystarczyło tylko, by znalazł się na na liście osób podejrzanych o terroryzm. Ataki pozwoliły również ukraść warte miliardy dolarów złoto znajdujące się w piwnicach WTC.
Do dziś prawda o 9/11 nie przebiła się do powszechnej świadomości, pozostając jedną z najbardziej strzeżonych tajemnic systemu, gdy ściekowe media i pseudo alternatywne kanały z YouTube’a podtrzymują całkowicie kłamliwą wersję oficjalnej propagandy.

