typex.info

NWO

Bezczelnie kłamią w sprawie zboża

Reading Time: 2 minutes Pasztet z mózgu.

9/03/24 2 min

Bezczelnie kłamią w sprawie zboża

Reading Time: 2 minutes

To naprawdę niesłychane, czego system jest w stanie się dopuścić w kierowaniu stadem. Od wielu tygodni w Polsce trwają protesty rolników przeciw zalewaniu naszego rynku ukraińskim zbożem – tanim i fatalnej jakości. Jednak teraz okazuje się, że to nie jest wcale zboże z Ukrainy, tylko z Rosji. W każdym razie tak twierdzi rząd i rynsztokowe media.

– Za to, co dziś dzieje się w rolnictwie w całej UE, odpowiada przede wszystkim Rosja i to na wielu poziomach – powiedziała Wirtualnej Polsce Monika Piątkowska, prezes Izby Paszowo-Zbożowej.
– To Rosja wprowadzała na rynek zboże, także kradzione z Ukrainy, po zaniżonych cenach, co wpłynęło na rynki na całym świecie. Prowadziła wojnę informacyjną, uderzając w bezpieczeństwo żywnościowe. Bombardowali infrastrukturę kolejową i portową, silosy, sprzęt rolniczy, strzelali do rolników – wyjaśniła Piątkowska.

Czy łapiecie ten bełkot? Co walki frontowe mają do ukraińskiego zboża zalewającego polski rynek? O czym ta kobieta w ogóle mówi? I skąd wzięła info, że Rosjanie strzelali do rolników? Co to w ogóle jest?

Premier rządu, Donald Tusk, domaga się embarga na zboże importowane z Rosji i Białorusi.
– Mało kto zdaje sprawę, jak import z Rosji i Białorusi destabilizuje sytuację na rynkach. Będziemy chcieli przekonać instytucje europejskie, aby zajęły się lepszymi regulacjami, jeśli chodzi o import zbóż ze wschodnich kierunków – mówił podczas czwartkowego spotkania z premier Łotwy, Eviką Siliną.
– Łotwa ma stosowną decyzję za sobą. Parlament łotewski wprowadził embargo na import zbóż z Rosji. Przeanalizujemy przypadek Łotwy i nie wykluczam, że Polska podejmie stosowną inicjatywę – dodał.

To ma sens. Polskie rolnictwo jest niszczone przez ukraińskie zboże, więc rządzący nałożą bana na Rosję. Innymi słowy, mąż pobił żonę, przyjechała policja i aresztowała sąsiada. Ocieramy się o surrealizm, ale (cytując klasyka) ciemny lud kupi wszystko. Podejrzewam, że Polacy uwierzyliby w jeszcze bardziej idiotyczną wersję, na przykład w taką, że to zboże pochodzi z Chin lub Afryki.

Eurokołchoz twierdzi, że problem jest ogólnoświatowy, że ceny zbóż są niskie na całym świecie, że nic się z tym nie da zrobić i że zamknięcie granicy z Ukrainą niczego nie rozwiąże. Tak się właśnie pierze mózgi – wystarczy posiadać media. Kelnerzy robią to, czego oligarchia oczekuje, a media kłamią tak, jak im oligarchia każe. Śmieją się wam prosto w oczy, nawet komuniści tak nie kłamali.

polskojęzyczne ścieki medialne osiągnęły standardy Korei Północnej – serdecznie gratulujemy

Embargo na zboże z Rosji i Białorusi może okazać się bardzo sprytnym posunięciem premiera Tuska. Z jednej strony zasygnalizował protestującym rolnikom, że coś faktycznie robi w tej sprawie, że szuka rozwiązań na różnych polach, a z drugiej dał kolejny wyraz wsparcia obrażonej od jakiegoś czasu Ukrainie, kanalizując gniew rolników w stronę “wspólnego wroga” – Rosji. Pytanie więc, czy polscy rolnicy dadzą się wykiwać tak banalną sztuczką.