Te rodziny rządzą światem
Reading Time: 3 minutesJeśli przyjrzysz się Wielkiej Pieczęci Stanów Zjednoczonych (widocznej na przykład na banknocie dolarowym), zauważysz wiele powtarzających się trzynastek. Orzeł trzyma gałązkę oliwną z trzynastoma listkami. W szponach drugiej nogi dzierży trzynaście strzał. Na piersi ma herb z trzynastoma paskami, a nad jego głową figuruje trzynaście gwiazd. Na banerze „E Pluribus Unum” (oznaczającym masońską doktrynę „Jedność w Różnorodności”) w paszczy orła znajduje się trzynaście liter. Dodatkowo znajdująca się po drugiej stronie piramida ma trzynaście poziomów. Skąd się wzięły te wszystkie trzynastki?
Zdaniem oficjalnej historii powtarzające się trzynastki na Wielkiej Pieczęci USA symbolizują trzynaście kolonii, jakie wówczas wchodziły w skład Stanów Zjednoczonych. Niestety nie jest to prawda, gdyż trzynastki królowały na długo przed 1776 rokiem. Liczba trzynaście jest jedną z najpotężniejszych liczb dla masona, liczbą o wielkiej mocy, która nieprzerwanie pojawia się w wielu innych miejscach.

Duchowe znaczenie liczby 13 ma swoje początki w starożytnym Egipcie, ponad 6000 lat temu. W micie o Ausarze (znanym Grekom jako Ozyrys) pierwszy król Egiptu (Kemet) zostaje zamordowany przez swojego zazdrosnego brata Setha, a jego ciało zostaje pocięte na 14 części i rozrzucone po całym kraju. Wówczas jego żona Aset (Izyda) przeszukała całe królestwo i znalazła 13 z 14 części. Poświęciła 70 dni na ponowne złożenie, namaszczenie i owinięcie jego ciała, tworząc pierwszą mumię w historii.
Brakujący element doprowadził do duchowego zmartwychwstania Ausara i jego transformacji w Pana Życia Pozagrobowego. Ta historia (pierwsza udokumentowana opowieść o zmartwychwstaniu w historii ludzkości) ustanowiła liczbę 13 jako liczbę duchowego dopełnienia przed fizyczną transformacją. Pomyśl o tym przez chwilę. Podstawą teologii zmartwychwstania, przejętej później przez chrześcijaństwo i inne tradycje, jest święta liczba 13, symbolizująca most między śmiercią a odrodzeniem.

Ojcowie Założyciele Ameryki, z których wielu było masonami znającymi symbolikę egipską, wszczepili te starożytne wierzenia w samą architekturę Waszyngtonu. Rozważmy te niezwykłe zbiegi okoliczności:
- Dom Świątyni (siedziba rytu szkockiego) znajduje się 13 przecznic na północ od Białego Domu
- Wielka Piramida Egipska (która była inspiracją dla Pomnika Waszyngtona) zajmuje powierzchnię 13 akrów
- W Rzymie znajduje się 13 obelisków (starożytnych egipskich pomników zmartwychwstania, które obecnie stoją przed kościołami)
- USA założono 4 lipca 1776 roku (7+6=13)
- 4 lipca przypada 13 dni po letnim przesileniu (13 dni panowania Słońca, które jest bogiem)
- Apollo 13 wystartował o 13:13 i miał „awarię” 13 kwietnia
Oczywiście to tylko wybrane przykłady. W rzeczywistości takich trzynastek jest znacznie więcej. Gdy zaczniesz przyglądać się temu, jak rzeczy są zbudowane i zrozumiesz sposób myślenia i świadomość ludzi, którzy je zaprojektowali, dostrzeżesz, że za wszystkim kryje się jakiś sens.

Kiedy uświadomisz sobie, że liczba 13 od tysiącleci symbolizuje duchową przemianę (a nie pecha), zrozumiesz, że dolar to nie tylko pieniądz. To duchowy artefakt zawierający starożytne przesłanie na temat śmierci, odrodzenia i mocy świadomości pozwalającej przekraczać fizyczne ograniczenia.
Trzynastki u masonów powtarzają się niemal wszędzie, bo trzynastka jest liczbą świętą. Właśnie dlatego ustanowiono tak zwaną Radę Trzynastu, czyli gremium najpotężniejszych rodzin na świecie. I właśnie tej Najwyższej Radzie poświęcone są wszystkie trzynastki w Wielkiej Pieczęci USA. Trzynaście gwiazd, bo te rodziny lśnią najmocniej. Trzynaście listków, bo to gremium elitarne i trzynaście strzał, bo właśnie one mają największą siłę przebicia.
W związku z omawianym tematem gorąco namawiam do zapoznania się z poniższym materiałem, który w sposób kompleksowy omawia tytuł tego wpisu. To chyba najlepszy film o tej tematyce na polskim YouTube. Aż przykro się robi, widząc tak wspaniały materiał z tak niską liczbą wyświetleń, kiedy największe chłamy biją rekordy oglądalności. Chyba że algorytm YouTube celowo zaniża liczby odsłon takich materiałów. Przy okazji zachęcam do zapoznania się z kanałem Wolny Elektron, z którego ten materiał pochodzi.

